Cudowna, długo oczekiwana, MAGICZNA…

Czyli sesja z Olą – po długiej przerwie… a jednocześnie niesamowite pożegnanie z pięknym miastem, Lublinem.

…Bo czasem przychodzą takie momenty, kiedy chciałoby się powiedzieć: „Trwaj chwilo, jesteś piękna!” I nie da się pogodzić z myślą, że… za chwilę trzeba będzie opuścić to magiczne miejsce…

Olu, ogromne dzięki za tamten niesamowity fotograficzny poranek! Bo nie ważne, że ciemne chmury nie słońce, nie ważne, że zimno… Bo i czasem nie trzeba wiele, by mogło być magicznie! 🙂